Ludowy Klub Jeździecki

"Ostroga" Opole

45-836 Opole,
ul. Wrocławska 172,

tel. (77) 457 23 31,
       609 250 754

 

biuro@ostroga.opole.pl

 

Rejestr, numery identyfikacyjne:
KRS: 0000084808
NIP: 754-18-03-932

REGON:530503819
 

 

Konto bankowe:
Bank Spółdzielczy  Bank Rolników

50 8898 0003 2001 0000 3359 0001


Przygotowanie i udział zawodników w zawodach jeździeckich.
Zadanie finansowane przez Marszałka Województwa Opolskiego

Jazda konna ; Przygoda z końmi i przyrodą.
Zadania współfinansowane przez Prezydenta Opola

Easy rider

A kiedy nic już nie miałem w mieście do roboty           a D a D
Bo na większość poetów skończył się tu popyt             a D a
Wsiadłem w auto i rzekłem : pora mi uciekać              d
Do tej Polski gdzie jeszcze kocha się człowieka           E
Tam gdzie rowy przydrożne ubarwione mleczem         d
Zapraszają wędrowca : wstąpcie do miasteczek          H E
Easy Rider                               a
Przeszło mi przez głowę            d
Easy Rider                               a
Głupiec - jednym słowem          a
Lecz ciągnęły mnie panny         d
Ciepłe jak poranek                  d
Kiedy mleko skwaszone           E
Wnoszą mi na ganek                E
Easy Rider Easy Rider             a d a
W miasteczku pierwszym zamknięty był jedyny hotel
Bo personel miał wolne właśnie w tę sobotę
A w prywatnym mieszkaniu drzwi otworzył blondyn
I zapytał mnie z miejsca : - Jakie masz poglądy ?
- Sprawiedliwość i prawda to jest dla mnie wszystko
Wtedy padła odpowiedź : -Zjeżdżaj aktywistoEasy Rider
Przeszło mi przez głowę
Easy Rider
Głupiec jednym słowem
Lecz ciągnęły mnie dalej
Wierzby malowane
I te nasze dziewczyny
Ładne jak z pisanek
Easy Rider Easy Rider
W następnym domku z ogródkiem miejski prokurator
Różom kolce przycinał równo ciął sekator
Przywitałem się grzecznie prosząc o mieszkanie
On zapytał mnie z miejsca : -Jakie ma pan zdanie ?
- Sprawiedliwość i prawda to jest dla mnie wszystko
Wtedy padła odpowiedź : -Odejdź ekstremisto
Easy Rider
Przeszło mi przez głowę
Easy Rider
Głupiec jednym słowem
Lecz ciągnęło mnie jeszcze
Do gościnnych wiosek
Gdzie częstują każdego
Miodem i bigosem
Easy Rider Easy Rider
Solidny dom z pruskiej cegły siatką ogrodzony
I na bramie tabliczka : Obcym wstęp wzbroniony
I na ganku gospodarz czerstwy jak bochenek
Wziął przywitał pytaniem : co najbardziej cenię ?
- Sprawiedliwość i prawda to jest dla mnie wszystko
- Burek bierz miastowego będzie widowisko
Easy Rider
Przeszło mi przez głowę
Easy Rider
Głupiec jednym słowem
Lecz ciągnęło mnie jeszcze
W strony te dalekie
Gdzie tak swojsko nam pachnie
Sianem i człowiekiem
Easy Rider Easy Rider
A kiedy minął już miesiąc w mej samotnej drodze
Gdzieś na szlaku zatrzymał pojazd mój wędrowiec
- Sprawiedliwość i prawda - rzekłem do rodaka
I był pierwszym co spytał : Dobrze - ale jaka ?
I podzielił się ze mną chlebem i kłopotem
To był też Easy Rider tylko na piechotę
 Easy Rider !                a

Słowa, muzyka, wykonanie: Krzysztof Daukszewicz